Druga część kultowego już “quejka” to ewolucja. ID Software wzięło mroczną gotycką atmosferę jedynki i zamieniło ją w szybki industrialny oraz brutalnie efektywny wojenny blitzkrieg. To nie jest już horror, to totalnie szybka oraz efektywna rozpierducha na obcej planecie, gdzie Twoim jedynym celem jest dezintegracja oddziałów wroga.
Quake II na nowo zdefiniował jak powinien wyglądać FPS, tym razem w pełnym 3D.
Jesteś jedynym człowiekiem który przeżył i wylądował na planecie Stroggos.
Twoja postać (Bitterman) jest narzędziem, a gra daje Ci do ręki arsenał, który jest szczytem brutalności: Super Shotgun, Railgun czy masa innych wybornych broni, które po prostu wymiatają.
Stroggowie? To są wrogowie, których pamiętasz. Połączenie maszyny, metalu i gnijącego mięsa. Strzelają, ryczą, a kiedy ich zabijasz, rozpryskują się w fontannie stali i organicznej brei. Są bardzo ale to bardzo satysfakcjonujący do zabicia. A bossowie? To epickie (jak na tamte czasy), mechaniczne wyzwania, które wymagają strategicznego unikania i wpakowania w nich każdą dostępną kulkę.
Gra jest esencją industrialnego sci-fi. Ciemne, metalowe korytarze, przesiąknięte krwią laboratoria, rdzewiejące bazy wojskowe. Ale tym, co robi wrażenie, jest kolorowe oświetlenie (zwłaszcza w wersji RTX).
Oświetlenie sprawia, że wszystko jest klimatyczne, a każda eksplozja jest satysfakcjonującym, pomarańczowym rozbłyskiem.
Każdy etap to labirynt zaprojektowany do maksymalnej destrukcji.
Soudtrack? Agresywny, pędzący industrial metal. Kiedy wchodzisz do nowej strefy gitary ryczą, a Ty czujesz że musisz biec, strzelać i nie brać jeńców. To jest soundtrack do totalnej eksterminacji. Nie ma tu miejsca na nudę. Masz przetrwać, a jeśli nie, to umrzesz z pompą. Wóz albo przewóz - idziesz w to.
Quake II to czysty, nieskrępowany brutalnie efektywny FPS. Kwintesencja szybkiej akcji, która sprawiła, że id Software było królem gatunku. Nie ma tu skomplikowanych historii, jest tylko adrenalina, ciężki metal i satysfakcjonujący chaos na ekranie. Jeśli chcesz poczuć, jak wyglądała rewolucja w shooterach i jak smakuje kawał prawdziwej retro rozgrywki, koniecznie odpal Quake II, szczególnie w wersji Multiplayer.

Jak na 2025 rok gra dalej świetnie się trzyma, szczególnie wersja wydana przez Nightdive.