Remake gry pod tym samym tutułem z 2009 roku, pierwsza produkcja Remigiusza Michalskiego odpowiedzialnego za “The Cat Lady”.
Jak w pierwowzorze (no przecież to remake) odwiedzamy obskurny hotel Quiet Haven, w którym recepcjonistka wygląda tak jakby sama dawno zapomniała co to znaczy być żywym. Żona z każdą minutą coraz bardziej zapada się w mrok własnej psychiki, aż w końcu znika zostawiając Cię sam na sam z koszmarem, który nie jest tylko wytworem wyobraźni. Joe Davis, to facet który kocha tak mocno, że jest gotów pociąć świat na kawałki, byle tylko odzyskać swoją Ivy.
Remigiusz Michalski dał nam remake Downfall’a z 2009 roku: to nie jest tylko odświeżenie starej przygodówki, to kompletna, brutalna i bezkompromisowa redefinicja psychologicznego horroru. Opowieść o tym, że największe potwory nie czają się pod łóżkiem, ale siedzą obok nas przy śniadaniu, a miłość bywa toksyczna jak kwas, który powoli przeżera wszystko to co w nas ludzkie.
Gra która nie prosi o wybaczenie gdy pokazuje ci rzeczy których wolałbyś nie widzieć, oraz która każe Ci robić rzeczy po których będziesz musiał długo myć ręce.
Remake to estetyczny nokaut dla każdego, kto kocha brudny, tudzież niezależny styl Harvester Games, gdzie każda lokacja wygląda jakby została narysowana zakrwawionym węglem na ścianie brudnej piwnicy. Chociaż animacje są umowne (ale i tak o wiele lepsze niżeli w pierwowzorze!), a interfejs niczym surowe mięso, to właśnie ta szorstkość sprawia że świat gry jest tak niesamowicie namacalny: czarno-biała paleta barw, przerywana jedynie jaskrawymi, niemal pulsującymi plamami czerwieni buduje atmosferę klaustrofobii oraz narastającego obłędu. Długie, złożone ujęcia w których kamera śledzi Joego przedzierającego się przez kolejne groteskowe piętra hotelu tylko potęgują wrażenie uczestnictwa w sennym koszmarze, z którego nie można się obudzić, póki nie dotrze się do ostatniego, najmroczniejszego pokoju.
Warstwa dźwiękowa, za którą odpowiada brat reżysera (Michał Michalski), to industrialny, niepokojący pejzaż, który wwierca się w mózg niczym wiertło stomatologiczne - idealnie dopełniając wizję świata w stanie rozkładu. Każdy trzask parkietu, każdy niezrozumiały szept za ścianą i każda nuta pianina sprawiają, że Quiet Haven staje się postacią samą w sobie: żarłocznym bytem, który żywi się żalem i nienawiścią swoich gości.
To nie jest gra do grania przy herbacie: to doświadczenie, które wymaga od Ciebie całkowitego zanurzenia się w tym bagnie, gdzie granica między rzeczywistością a psychotyczną wizją zaciera się szybciej niż ślady krwi na dywanie.
Nasz główny bohater którym sterujemy (Joe Davis) nie jest rycerzem na białym koniu: to zniszczony, zdesperowany człowiek, którego moralny kompas został zmiażdżony przez lata życia w cieniu choroby psychicznej żony. Obserwujemy jego powolny upadek, gdy realizuje coraz bardziej makabryczne zadania, a każde pociągnięcie nożem i każda kłamliwa obietnica przybliżają go do prawdy - prawdy której być może wcale nie chce znać. Siła słowa pisanego Michalskiego sprawia, że współczujesz facetowi który robi rzeczy niewybaczalne, gdyż wiesz, że u ich podstaw leży ta cholerna nieszczęsna miłość, która w tym świecie jest jedynym paliwem i jedyną klątwą.
Wszystkie postacie które spotykasz w hotelu począwszy od szalonej lekarki po tajemniczą Agnes, są jak odłamki rozbitego lustra w którym odbija się zmasakrowana psychika Ivy i Joego.
Dialogi są ostre, mięsiste i pozbawione zbędnej subtelności, co w połączeniu z genialnym dubbingiem sprawia, że każde słowo waży tu tonę.
To gra o wyborach nie tylko moralnych, które nie są czarno-białe, mimo takiej właśnie kolorystyki: Gra o decydowaniu, kogo poświęcisz na ołtarzu własnego egoizmu oraz czy cena za “uratowanie” kogoś nie jest przypadkiem zbyt wysoka.
Downfall z 2016 roku to jedna z najmocniejszych, najbardziej sugestywnych przygodówek w historii gatunku, która udowadnia, że horror nie potrzebuje jump-scare`ów, jeśli ma do opowiedzenia historię, która rozrywa serce na kawałki.
Pozycja obowiązkowa dla fanów The Cat Lady, lecz także dla każdego, kto szuka w grach czegoś więcej niż tylko prostej rozrywki. Tutaj psychologicznie będziesz rozwalony na kawałki, jeśli pozwolisz całkowicie zanurzyć się w tym ponurym świecie.

Grę znajdziecie na platformie Steam. Pakiet zawiera także oryginał z 2009 roku w osobnym folderze znajdującym się w plikach gry.